Szachowa „Gra o Tron” w Siennej i Żywcu, czyli matowanie na śniadanie i arcymistrzowskie dramaty!
Październik 2026 roku pokazał, że nasi uczniowie potrafią miażdżyć rywali nie tylko rakietką do ping-ponga, ale też czystym intelektem. Ktokolwiek twierdzi, że szachy to nudna gra dla panów w kapeluszach, nie widział naszych reprezentantów w akcji – pot, łzy, dymiące mózgi i zwroty akcji godne Netflixa!
Oto jak wyglądała ta epicka, dwuodcinkowa batalia na czarno-białych szachownicach:
Odcinek 1: Gminna rzeź niewiniątek w Siennej (8 października 2026 r.)
Jako gospodarze turnieju o Mistrzostwo Gminy, postanowiliśmy podjąć gości ze Słotwiny oraz Lipowej z tradycyjną polską gościnnością… czyli bezlitośnie ograbić ich z punktów.
• Młodsza Gwardia (Klasy 4–6): Nasz „Kwartet Egzorcystów” w składzie: Marysia Szymik, Mikołaj Matlas, Kajetan Adamczyk oraz Hania Łagodzka walczył jak lwy. Bronili swoich królów niczym niepodległości, a pionki ginęły w imię wyższych celów. Mimo bohaterskiej postawy, genialnych gambitów i taktycznych uników, rywale okazali się minimalnie sprytniejsi. Nasz team zajął ostatecznie 3. miejsce, zgarniając brąz i tonę cennego doświadczenia.
• Starsza Elita (Klasy 7–8): Tutaj nie było żadnych jeńców. Starsza drużyna wjechała w turniej jak czołg, nie pozostawiając rywalom nawet złudzeń na remis. Zgarnęliśmy tytuł mistrzów gminy, pakując do kieszeni bilety na etap powiatowy!
Odcinek 2: Powiatowy horror w Żywcu (20 października 2026 r.)
Jako dumni reprezentanci nie tylko Siennej, ale i całej gminy, nasi starsi arcymistrzowie: Jan Czerwiński, Kamil Szymik, Bartłomiej Matuszek oraz Aneta Supłat ruszyli na podbój Żywca do legendarnego „Mechanika” (ZSME).
Początek? Absolutna poezja i blitzkrieg! Nasz team szedł przez turniej jak burza, a z planszy zdemolowani i zmatowani spadali kolejno reprezentanci SP 8 z Żywca, Łodygowic, Cięciny oraz Milówki. Jan, Kamil, Bartłomiej i Aneta przestawiali figury z prędkością światła, a przeciwnicy z niedowierzaniem patrzyli na swoje zegary.
Niestety, szachy bywają okrutne i w drugiej połowie turnieju zaczęły się schody:
1. Najpierw musieliśmy uznać wyższość kosmicznie grającej drużyny z Łękawicy (tak, to znowu oni – chyba też trenują nocami!).
2. Potem przyszedł niesamowicie zacięty, remisowy bój z ekipą z Radziechów.
3. W decydującej bitwie o drugie miejsce na podium, po dramatycznej walce, minimalnie ulegliśmy SP 3 z Żywca.
Ostateczny zwrot akcji: Losy podium ważyły się do ostatniej sekundy. W dosłownie ostatniej partii całego turnieju ekipa z Radziechów rzutem na taśmę odrobiła straty do naszej drużyny, spychając nas z „pudła”. Kończymy turniej na niezwykle wysokim, ale też nieco bolesnym 4. miejscu w powiecie.
Wielkie brawa dla wszystkich naszych szachistów! Młodsi pokazali charakter, a starsi udowodnili, że Sienna to szachowa potęga, z którą musi liczyć się cały powiat. Królowie i królowe, czapki z głów!
Tekst i analizy przy stoliku sędziowskim: Aleksander Sajbor